Złamanie to nie jest najprzyjemniejszy uraz, szczególnie w obrębie dominującej kończyny górnej lub kończyn dolnych. Trudno, stało się i w konsekwencji zostałeś unieruchomiony opatrunkiem gipsowym. Nareszcie, po kilku tygodniach wydostałeś się z tego niewygodnego unieruchomienia. Czy to już oznacza koniec leczenia? No niestety niekoniecznie. Zaprzestanie terapii na tym etapie to poważny błąd, który może doprowadzić do utrwalonych zmian. Często też pacjenci nie otrzymują odpowiedniego instruktażu, jak postępować z częścią ciała po zdjęciu opatrunku. Oto, czym powinieneś się zająć:

  1. Po pierwsze, twoja skóra zaraz po zdjęciu opatrunku będzie prawdopodobnie bardzo wrażliwa. Nie próbuj zdrapywać łuszczącej się skóry lub traktować jej ostrym peelingiem. Po zdjęciu „gipsu” delikatnie umyj skórę ciepłą wodą i mydłem. Po osuszeniu nałóż na nią krem nawilżający, aby przyspieszyć jej regenerację. Aby zmniejszyć wrażliwość skóry możesz pocierać ją ręcznikiem, lekko opukiwać palcami lub wykonywać delikatny automasaż. Po kilku dniach wrażliwość powinna wrócić do normy.
  2. Nie traktuj swojej ręki czy nogi jak obcego. Pacjenci często obchodzą się ze swoją kończyną jak z jajkiem. Oczywiście, nie oznacza to, że masz od razu chodzić na rękach po złamaniu kończyny górnej czy jeździć na nartach. Staraj się angażować urażone części ciała do codziennych czynności; sprzątanie, kąpiel, gotowanie, noszenie zakupów, chód bez utykania (nawet kosztem wolniejszego tempa) z naturalnym, wahadłowym ruchem ramion. To wszystko sprawi, że szybko wrócisz do sprawności z przed urazu.
  3. Odpowiednio prowadzona rehabilitacja ruchowa oraz terapia manualna potrafi zdziałać cuda. Pacjenci nierzadko są zdziwieni szybkością odzyskiwania zakresu ruchu i funkcji, poprawy czucia, a także zmniejszania się bólu i dyskomfortu. Ważna jest systematyczność, wdrożenie zabiegów od razu po zdjęciu opatrunku oraz stosowanie się do zaleceń. Przesada w drugą stronę też nie będzie dobra – zbyt intensywne ćwiczenia mogą powodować przeciążenia tkanek i utrudniać ich regenerację, co wydłuży proces leczenia.
  4. Jeśli twoja skóra nie regeneruje się za dobrze, zakresy ruchu nie wracają do normy, a deficyt siły mięśniowej nie zmniejsza się pomimo prowadzonej terapii, konieczna jest konsultacja lekarska. Lepiej sprawdzić czy wszystko przebiega poprawnie niż później borykać się z nieprzyjemnymi powikłaniami.

Jeśli zadbasz o wszystkie aspekty terapii, prawdopodobnie zapomnisz, którą kończynę miałeś złamaną i będziesz mógł cieszyć się pełną sprawnością z przed urazu.